Na podstawie materiałów prasowych, internetowych i radiowo-telewizyjnych, firma PRESS-SERVICE Monitoring Mediów dla Telewizji WTK przygotowała raport o tym jak aferę Kulczykparku przedstawiono w mediach ogólnopolskich, i czy ucierpiał na tym wizerunek Poznania.
Artykuły poddane analizie pochodzą z monitoringu ponad 1000 tytułów prasy ogólnopolskiej, regionalnej, branżowej i specjalistycznej oraz ponad 600 portali internetowych. Ze względu na kontekst przekazywanej informacji, analizowane materiały zostały podzielone na neutralne, aprobujące i dezaprobujące. Jako neutralne traktowano wszystkie te publikacje, które pozbawione były wszelkich dodatkowych komentarzy i ocen, a tym samym stanowiły jedynie źródło obiektyw
nych faktów i danych. Za publikacje o charakterze aprobującym uznawano te, które pozwalały stwierdzić o przychylnym obrazie miasta. Natomiast jako pejoratywne uznawano wszelkie materiały przekazujące informacje czy też opinie autorów, według których sprawa Grobelnego nie sprzyja tworzeniu dobrego wizerunku medialnego Poznania.
Z analizy przekazu medialnego na temat sprawy prezydenta Poznania wynika, że kwestia wizerunku miasta jest w tym aspekcie poruszana stosunkowo rzadko. Nie ulega wątpliwości, że cała sprawa odbić się może na społecznej percepcji miasta, póki co jednak jest to wydarzenie na tyle świeże, że media nie podnoszą tego tematu, a przynajmniej zdarza się to incydentalnie. Zdecydowanie częściej widoczne były treści, w których głos mieli tłumaczący się zainteresowani, ewentualnie informowano o przygotowaniach poszczególnych partii do możliwych przyśpieszonych wyborów. Generalnie w ciągu ostatnich kilku dni praktycznie cały przekaz był zdominowany przez doniesienia o charakterze wybitnie informacyjnym, przez co ich kontekst jawił się jako neutralny:
„Poznański sąd okręgowy ogłosił wczoraj wyrok w głośnym procesie tak zwanego Kulczykparku. Zielonogórska prokuratura oskarżyła prezydenta Ryszarda Grobelnego oraz czworo jego urzędników o to, że zbyt tanio sprzedali działki małżeństwu Kulczyków. Miasto miało na tym stracić przeszło 7 mln zł. Oskarżeni nie przyznali się do winy.”
(„Polska – Gazeta Wrocławska”, 06.03.2008)
„Na rok i 4 miesiące więzienia w zawieszeniu na 3 lata skazał w środę sąd w Poznaniu prezydenta miasta Ryszarda Grobelnego w procesie dotyczącym sprzedaży miejskiego gruntu firmie Grażyny Kulczyk o 7 mln zł poniżej jego wartości. Grobelny został też ukarany grzywną i 4-letnim zakazem zajmowania stanowisk związanych z zarządzaniem mieniem komunalnym.”
(„Polska – Dziennik Zachodni”, 06.04.2008)
„Sąd uznał, że sprzedaż gruntów pod rozbudowę Starego Browaru została przeprowadzona niewłaściwie. Urzędnicy nie dopełnili swoich obowiązków a miasto na transakcji straciło. Prezydent Ryszard Grobelny i czterech urzędników miejskich zostało skazanych. Usłyszeli wyroki od roku i czterech miesięcy do półtora roku więzienia w zawieszeniu. Sąd nałożył na nich kary finansowe i zakazał pełnienia funkcji publicznych.”
(www.epoznan.pl, 05.03.2008)
W większości przypadków w materiałach dominuje suchy, informacyjny ton, pejoratywne nastawienie jest rzadko zauważalne i zazwyczaj – jeżeli się pojawia – jest rezultatem konkretnych opinii, nie zaś nastawienia poszczególnych tytułów prasowych, względnie portali internetowych czy nadawców radiowo-telewizyjnych.
Pojawiają się jednakże, choć nielicznie, głosy sugerujące, że cała sprawa w negatywny sposób wpłynie na obraz miasta. Zwykle nie mają one związku z profilem medium, w którym się pojawiają. Na tym tle wyraziście prezentują się następujące treści:
„Wyrok sądu osłabia pozycję Poznania w kontekście zbliżających się ważnych wydarzeń o randze światowej. Myślę ty o konferencji klimatycznej czy Euro 2012. Pod znakiem zapytania stają nasze szanse na to, by miasto mogło zostać Europejską Stolicą Kultury. Ten wyrok musi być swoistym memento dla wszystkich samorządów w Polsce, że każdą sprawę trzeba wnikliwie prowadzić od początku do końca.”
(Krystyna Łybacka, LiD, „Polska – Głos Wielkopolski”, 06.03.2008)
„Wyrok nałożony na prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego, powinien zastanowić wszystkich, którzy sięgają po władzę tylko dla osobistych korzyści.”
(opinia anonimowa, „Kurier Szczeciński”, 06.03.2008)
„Ten wyrok to zła informacja dla poznaniaków: dowiadują się, że prezydent w sposób niewłaściwy gospodarował mieniem komunalnym. Zły przekaz pójdzie też do potencjalnych inwestorów: że w Poznaniu o wyborze inwestora mogą decydować nie tylko czysto rynkowe przesłanki.”
(Tomasz Lewandowski, SLD, „Gazeta Wyborcza – Poznań”, 06.03.2008)
„Wczorajszy wyrok przywraca sprawie właściwy wymiar – łamania praworządności i nieuczciwych przywilejów nie wolno tolerować w imię ekonomicznych czy prestiżowych korzyści. Władza publiczna, która tego nie rozumie, traci godność, prawomocność i szacunek.”
(Włodzimierz Bogaczyk, opinia odautorska „Gazeta Wyborcza”, 06.03.2008)
Jednym z najbardziej wyrazistych głosów w Internecie była opinia Adama Kuzia (LPR) zamieszczona na portalu Salon 24:
„Podczas wyborów prezydenckich w 2006 ośmieliłem się stwierdzić, że Poznań to miasto bezprawia, pogrążone w brudzie i przestępczości. Moja wypowiedź spowodowała falę oburzenie i niechęci skrzętnie wykorzystana przez niektóre media. Dla wielu osób stałem się wrogiem publicznym numer jeden kalającym własne gniazdo. Ponieważ jednak dzisiaj można już otwarcie pisać, że w Poznaniu źle się dzieje pozwolę sobie przytoczyć moją wypowiedź z września 2006 roku. Ciekawe ile teraz bluzgów znajdę w mojej skrzynce – w 2006 było ich kilkaset.”
(www.salon24.pl, 06.03.2008)
Następuje później wyliczanka siedmiu plag poznańskich, wśród których znajdują się: zadłużenie, recesja, demografia, skażenie środowiska, przestępczość, brud i „hańba domowa”, co sugeruje, że sprawa Kulczykparku jest tylko czubkiem bolesnej góry lodowej. W kwestii wizerunku miasta warto odnotować, że afera stała się przyczyną swoistego „strzału w kostkę”, a dokładniej sugestii, że „najciemniej jest pod latarnią”, czyli że zarzuty niegospodarności na ogromną skalę dotyczą miasta, które stereotypowo postrzegane jest jako szczególnie gospodarne. Tego rodzaju środki wyrazu widoczne były głównie w przekazie RTV, np. „poznańska niegospodarność”, miast przysłowiowej gospodarności (Polsat). Dokładniej paradoksalność tej sytuacji wyrażono jednak w prasie:
„O Poznaniu od lat mówi się w całej Polsce: oto miasto gospodarne, porządne, którego mieszkańcy potrafią liczyć. Zwłaszcza pieniądze. Wyrok, który zapadł wczoraj w sprawie Kulczykparku, obala wszystkie te mity. Bo nie może być porządku i gospodarności tam, gdzie źle przygotowuje się przetargi. Bo nie można dobrze liczyć pieniędzy tam, gdzie traci się ponad 7 mln zł.”
(„Gazeta Wyborcza – Poznań”, 06.03.2008)
W temacie wizerunku miasta w mediach zaznacza się przede wszystkim niepokój o przyszłych inwestorów. Pojawiają się sugestie, że sprawa Grobelnego może skutecznie wypłoszyć z Poznania potencjalnych biznesmenów, przez co miasto ominą duże pieniądze. Wątek ten pojawiał się zarówno w prasie, jak i radiu czy telewizji. Bardzo rzadko jednak traktowany był on dogłębnie, zazwyczaj, o ile w ogóle się pojawiał,
stanowił formę konkluzji, nie zaś wyjścia dla osobnych rozważań. Inaczej było w przypadku zaledwie kilku audycji, praktycznie w całości poświęconych wpływowi afery na percepcję Poznania. Temat szeroko potraktowano w komentarzach dotyczących sytuacji w kraju w TVP Info oraz w audycji „W środku dnia” Radia Merkury. Wskazywano w nich, że przez nieprawomocne posunięcia traci nie tylko miasto i mieszkańcy, ale i całe państwo. Bardzo dużą przeciwwagą dla tych doniesień są komentarze stawiające akcent na praktyczny wymiar decyzji o sprzedaży terenu. Dzięki nim wyraźnie widać, że zdanie opinii publicznej jest bardzo podzielone i niejednoznaczne. Często wskazuje się, że co prawda transakcja przeprowadzona była w sposób niedopuszczalny, mimo to jednak korzyści, które wynikły z tego tytułu dla miasta solidną rekompensatą.
Podkreślić należy jednak, że przytoczone poniżej opinie są przykładem vox populi opublikowanego na łamach mediów:
[amon:] Uważam, że to jeden z lepszych prezydentów, jakich miał Poznań. Strach pomyśleć, kogo teraz wepchną na ten stołek. Pamiętając o Browarze nie zapomnijmy choćby o Euro 2012, o tym, jak przez te lata zmienił się Poznań. (…)
[Jacos:] Dziękujemy za wkład w rozwój tego miasta! Nie wszystko było super, ale i tak jestem za prezydentem.
[poznaniak:] Podoba mi się, że zaniedbany teren zmienił oblicze. Podoba mi się, że ludzie znaleźli pracę, a miasto podatki. Cieszę się, że Stary Browar spowodował, że o Poznaniu się mówiło. Dlaczego nie mogło być normalnie? Dlaczego Ryszard Grobelny dopuścił, aby tak fajny projekt stał się przyczyną szyderstw z naszego miasta i jego władz, a jednocześnie symbolem sprytu biznesowego. (…)
[nikt:] Nie ma wątpliwości, że Ryszard G. jest winny. Nie mieszajmy do tego sukcesu finansowego Grażyny Kulczyk oraz tego, że powstał niezły budynek.”
„Dla mnie liczy się ekonomiczny i urbanistyczny efekt końcowym który przynosi chlubę miastu. Dobrze też, że grunt pod budowę obiektu sprzedano panu Kulczykowi, a nie jakiemuś zagranicznemu inwestorowi. A że za tanio? Nie przeszkadzałoby mi, gdyby pan Jan Kulczyk dostał ten grunt nawet za symboliczną złotówkę, bo można było oczekiwać efektów inwestycyjnych, które już są.”
(opinia czytelnika, „Polska – Głos Wielkopolski”, 06.03.2008)
Podsumowując, kwestie wizerunkowe w przekazie medialnym są słabiej reprezentowane na korzyść czysto informacyjnego aspektu. Pojawiają się one przede wszystkim w opiniach dziennikarzy, polityków, komentatorów, mieszkańców, internautów itd. Wskazują oni, że kwestia ta może w sposób negatywny wpłynąć na przyszłe decyzje inwestorów. Po drugie, sprawa stała się okazją dla ukazania miasta nieco w krzywym zwierciadle, gdzie chwalona zewsząd, przysłowiowa gospodarność, zamienia się w rażącą niegospodarność.
Wskazuje się również na bardzo pozytywny – dotychczasowy – obraz miasta. Mówi się o dużej roli, jaką w budowie tego wizerunku odegrał Stary Browar. Wskazuje się, że inwestycja ta przyczyniła się do olbrzymiej popularności Poznania nie tylko w kraju, ale i w Europie czy wręcz w skali światowej. Twierdzenia te stają się źródłem dwojakich opinii. W tych pierwszego typu wskazuje się przede wszystkim na praktyczny wymiar działań Grobelnego. Pomijany jest wpływ na obecny wizerunek, argumentacja zaś skupia się na tym, że transakcja ta i tak okazała się dla miasta bardzo korzystna. W komentarzach drugiego typu uwaga koncentruje się właśnie na obrazie Poznania, akcentu się tam, że dotychczasowa opinia może zostać znacznie nadszarpnięta. Głosy te, w ogólnym przekazie, są jednak stosunkowo rzadkie.
Statystyka:
PRASA
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku neutralnym - 46
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku aprobującym - 0
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku dezaprobującym - 5
INTERNET
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku neutralnym - 22
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku aprobującym - 0
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku dezaprobującym - 2
TELEWIZJA
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku neutralnym - 67
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku aprobującym - 0
liczba informacji na temat Kulczykparku o wydźwięku dezaprobującym - 9