Przeprowadzona analiza opiera się na publikacjach prasowych, które ukazały się w ponad 900 tytułach przeglądanych przez PRESS-SERVICE Monitoring Mediów w okresie od styczeń do kwiecień 2007r. Badanie dotyczyło publikacji o rynku
i działaniach public relations. Wynik wyraźnie wskazywał na intensyfikację promocji poszczególnych miast.
Jak donosi prasa, po wielu latach regresu i „śmierci klinicznej”, marketing polskich miast i regionów nabiera nareszcie prawdziwych rumieńców. Dzieje się to przede wszystkim dzięki członkostwu Polski w Unii Europejskiej, w tym oczywiście również funduszom pochodzącym z tego samego źródła. Na szczęście nie jest to jedyny powód rosnącej aktywności miast i regionów w dziedzinie komunikacji marketingowej. Wielką rolę pełni tu grupa liderów, będących wzorcem dla peletonu. Za Wrocławiem, Krakowem czy Gdynią podążają następni. Każdy sukces konkretnego miasta wymusza działanie pozostałych. Rosną naciski, które stymulują do działania niemrawych dotąd decydentów. Prezydenci miast i marszałkowie sejmików wojewódzkich zaczynają wreszcie postrzegać marketing jako ważną dziedzinę zarządzania. Jeszcze nie wszędzie i nie jako najważniejszą, ale coś wreszcie się w tej kwestii zmienia. Najwolniej, niestety, ewolucja przebiega na szczeblu najwyższym, czyli centralnym. Państwowe agendy
i ministerstwa odpowiedzialne za międzynarodową promocję Polski oraz działania koordynacyjne wciąż nie są zdolne do tego, co najważniejsze, czyli prowadzenia prawdziwych, profesjonalnych kampanii promocyjnych skierowanych przynajmniej do mieszkańców krajów ościennych lub członków UE.
Wciąż pozostajemy jedynym w Europie krajem, który nie potrafi skutecznie wspierać swoich miast i regionów środkami z budżetu centralnego na jakąkolwiek przyzwoitą skalę. Miejmy nadzieję, że w 2007 roku doczekamy się wreszcie pierwszej, prawdziwej, międzynarodowej kampanii reklamowej Polski jako marki turystycznej. Ktoś musi się wreszcie zająć kreowaniem pozytywnego wizerunku marki „Polska". Z punktu widzenia szesnastu regionów i kilkuset „ważnych" miejscowości, żyjemy na marketingowej pustyni. Dziś profesjonalne strategie komunikacji marketingowej ma kilka miast (jak Kraków czy Warszawa) i jeszcze żaden region. Niewątpliwym bohaterem roku będzie PR i powiązany z nim Event Marketing, wyrastający na polską specjalizację narodową.
W Polsce trwa boom na kreowanie wizerunku miast. Większość utworzyła biura promocji i prześcigają się w oryginalnych pomysłach. 16 kwietnia swoją promocję zaczął Gdańsk. Zachęca do przyjazdu na billboardach (w sumie 300) w miastach powyżej 400 tys. mieszkańców, a także 30-sekundowymi spotami w TVN, Internecie i w prasie. Z kolei 23 kwietnia miasto zaczyna promocję w Irlandii i Wielkiej Brytanii pod hasłem „Gdańsk. Odważ się – zobacz sam". Spoty ukażą się w Internecie i w telewizyjnych kanałach Discovery. Mają subtelnie kusić Wyspiarzy niepowtarzalnym klimatem miejsca, w którym wspaniałe zabytki stanowią tylko scenografię. Reklamy pojawią się także w prasie („The Sun", „The EveningNews", „Daily Record").Na lotniskach i w biurach podróży (te drugie mają już rozszerzoną ofertę dotyczącą pobytu w Gdańsku, głównie w weekendy) znajdzie się magazyn „VisitGdansk". Władze Gdańska po raz pierwszy powierzyły promowanie miasta fachowcom z firm zewnętrznych: PZL (kreacja), Mastermind (zakup mediów)
i Be Happy (działania PR), licząc na większą efektywność i profesjonalizm kampanii. Jej budżet wynosi 1,8 mln zł. W ślady Gdańska idzie już Wrocław, Opole i Warszawa, która podpisała roczny kontrakt z agencją TBWA\PR na obsługę public relations. Zadaniem TBWA\PR jest realizacja działań PR, wspierających budowanie atrakcyjnego wizerunku Warszawy na świecie. W planach na 2007 rok priorytetowymi zadaniami agencji jest bieżąca, kompleksowa komunikacja z przedstawicielami polskich oraz zagranicznych mediów, organizacja przyjazdów do Warszawy zagranicznych dziennikarzy oraz uczynienie ze strony internetowej Warsaw Destination Alliance www.destinationwarsaw.com atrakcyjnego i przyjaznego dla zagranicznych internautów portalu Warszawy. TBWA\PR zajmie się też pozyskiwaniem partnerów oraz poszukiwaniem nowych możliwości promocji miasta i odbywających się w nim imprez kulturalnych, kongresów oraz wszelkiego rodzaju spotkań biznesowych.
Jak wynika z przedstawionej analizy, miasta ruszyły mocno do przodu. Zwiastuje to rok wielkich zmian. Należy tylko mieć nadzieję, że ten trend utrzyma się na dłużej, bo Polska ma wiele do zaoferowania turystom z Europy i nie tylko.