Wiedza dla biznesu

PODSUMOWANIE CYKLU "STOLICE REGIONÓW"

W roku 2008 dziennikarze prasy regionalnej i ogólnopolskiej często sięgali do tematów związanych ze stolicami polskich regionów. Należy jednak zauważyć, że większość informacji na ten temat generowały pisma o zasięgu regionalnym. Co zrobić, by znaleźć się na ustach całej Polski?
 
Zmagania sportowe
Stolice regionów korzystały z różnych strategii promowania się w mediach. Okazało się, że najlepszym sposobem na reklamę miasta jest zainwestowanie w dobrą drużynę sportową. Informacje dotyczące sportu pozwalały na dostrzeżenie regionu i zespołu sportowego zarówno z punktu widzenia innych województw, jak i z pułapu całej Polski. Tak było m.in. z drużynami wywodzącymi się z Poznania (Lech Poznań), Łodzi (Widzew Łódź), Krakowa (Wisła Kraków, Cracovia), Warszawy (Polonia, Legia). Publikacje tego typu najczęściej informowały o potyczkach drużyn sportowych wywodzących
się z poszczególnych miast, o zmianach składu, transferach, kontuzjach zawodników, stoczonych meczach. Analizowany rok przyniósł także komunikaty dotyczące odbywających się imprez sportowych. Sport to znakomity sposób na wygenerowanie znaczącej liczby medialnych komunikatów, dlatego tak ważne jest znalezienie w miastach potencjału sportowego. Dzięki zwycięstwom poszczególnych zawodników cały region rośnie w siłę. Jednak nie tylko przez wygrane, ale także za sprawą zjednoczonych kibiców. Należy jednak mieć na uwadze, że wraz z istnieniem reprezentacyjnej drużyny konkretnego miasta, pojawia się pewne ryzyko. Jest to niebezpieczeństwo związane z możliwością wystąpienia kontrowersyjnej bądź negatywnej aktywności pseudokibiców. Sprawą głośno komentowaną, również na arenie ogólnopolskiej, był rasizm na boiskach. W minionym okresie wiązało się to głównie z zachowaniami dopingujących drużyny, ale także z zachowaniami samych piłkarzy. Dziennikarze informowali o bulwersujących zajściach z udziałem pseudokibiców oraz piłkarza Odry Opole - Pape Samby Ba. Obok słów potępienia wobec wszelkich przejawów rasizmu i nietolerancji na polskich stadionach pojawiała się także krytyka zachowania piłkarza podczas meczu z GKS Katowice. Zauważono, że zawodnik Odry Opole grał dość brutalnie oraz pokazał kibicom wypowiadającym obraźliwe słowa „gest Kozakiewicza”.
 
 
Nie tylko noga
 
Sport to, oczywiście, nie tylko piłka nożna. Jednak zauważyć należy, że to właśnie drużynom futbolowym poświęcano najwięcej uwagi. Były jednak miasta, które starały się zwrócić uwagę mediów na inne dyscypliny sportowe. Bydgoszcz promowała się dzięki żużlowi i lekkiej atletyce, w Toruniu zauważalnym był zarówno żużel, jak i hokej na lodzie. Żużel to także powód do dumy w Zielonej Górze i Gorzowie Wielkopolskim. Oprócz tego prasa rozpisywała się m.in. o drużynach piłki ręcznej, koszykowej, siatkówki.
 
 
Wydarzenia kulturalne
 
Potencjał miasta mierzony jest także na podstawie angażowania się stolicy regionu w promowanie kultury. Miasta prześcigały się w organizowaniu różnego rodzaju festiwali, imprez kulturalnych, rozrywkowych, koncertów, festiwali. Imprezy kulturalno-rozrywkowe to dobry sposób na promocję miasta, jednak mniej porywające niż sport. Można zauważyć, że niektóre z analizowanych miast starają się wypracować własne wydarzenie kulturalno-rozrywkowe, które stanie się ich znakiem rozpoznawczym. Ta strategia wydaje się uzasadniona i trafna. Kiedy wypowiadamy nazwę Opole, Łódź, Zielona Góra - automatycznie pojawiają się nam przed oczyma: Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej, Camerimage, święto Winobrania. Dziennikarze informowali ponadto o Centrum Sztuki Współczesnej powstałym w Toruniu. Tego typu działania są w stanie pomóc - szczególnie mniejszym miejscowościom - stać się bardziej charakterystycznymi, rozpoznawalnymi, atrakcyjniejszymi zarówno dla turystów, jak i dla inwestorów. Inne z miast (np. Wrocław) inwestują w wielość, różnorodność wydarzeń kulturalnych i rozrywkowych.
 
 
Inwestycje z Europą w tle
 
Dziennikarze interesowali się ponadto kwestiami związanymi z inwestycjami, modernizacjami, remontami najważniejszych ulic, budynków poszczególnych miast. Pomagały temu fundusze unijne. Szczególnie widoczne były one w przypadku Lublina. Chodzi tutaj głównie o Program Operacyjny Rozwój Polski Wschodniej. Dziennikarze informowali o dotacjach, które miasto uzyskało na rozwój infrastruktury, naukę, uniwersytety. W analizowanym okresie zakomunikowano m.in., że PARP oraz cztery uczelnie wyższe podpisały pierwsze w województwie lubelskim umowy w ramach PO RPW. Podano, że pieniądze te pozwolą zrealizować projekty rozbudowy i unowocześnienia potencjału edukacyjnego uczelni. O unijnych dotacjach wspomina się także sporo w kontekście Torunia. Mowa tutaj o Regionalnym Programie Operacyjnym, z którego miasto otrzymało 95 mln euro z 430 mln euro, jakie z Unii Europejskiej trafią do województwa kujawsko-pomorskiego.
 
 
Dobra edukacja
 
Każde z większych miast wojewódzkich ma ośrodki naukowe, które nierzadko stawały się punktem wyjścia do rozważań nad oświatą, rozwojem, edukacją. Jednak kwestie dotyczące nauki i uczelni wyższych są cenne tylko wtedy, gdy uczelnia może pochwalić się wysokim poziomem kształcenia, dobrze wyspecjalizowaną kadrą albo dokonaniami. Tak było na przykład z Łódzką Szkołą Filmową. W przypadku Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego sytuacja przedstawia się inaczej. Informowano m.in. o studentach, którzy otrzymawszy indeks, traktowali go jako „wyjście awaryjne”, a nie rzeczywistą szansę dla siebie. Oczywiście, w konfrontacji do tego pojawiały się również publikacje zachęcające do pozostania w Olsztynie. Dobre strony studiowania, pracy i życia w Olsztynie prezentowały osoby, dla których miasto to było świadomym wyborem, a nie złem koniecznym.
 
 
      Zasięg międzynarodowy i ogólnopolski
 
Istotne wydarzenia o zasięgu międzynarodowym lub ogólnopolskim, są doskonałą metodą na zaistnienie miasta w mediach, nie tylko regionalnych. Wiedział o tym doskonale Poznań, o którym głośno stało się dzięki konferencji klimatycznej, jaka odbyła się na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich. Wiedziała o tym także Bydgoszcz, która zorganizowała m.in. 12. Mistrzostwa Świata Juniorów w Lekkiej Atletyce. Wydarzenia, koncerty, występy światowych gwiazd organizowane z wielkim rozmachem, wizyty sław odbywające się w Warszawie również mają charakter ogólnopolski (np. koncert Leonarda Cohena, The Cure czy wizyta Sharone Stone).
 
 
Odbity blask
 
Miasta promowały się także za pośrednictwem znanych osób związanych z konkretnym regionem. Zdarzało się, że w krótkich biografiach wspominano o pochodzeniu gwiazdy, czy wzmiankowano o związku z regionem. W ten oto sposób miasto pochodzenia sławnej osoby zaczyna „świecić” odbitym blaskiem. Dzięki temu można było usłyszeć m.in. o Lublinie (dzięki Januszowi Palikotowi), Kielcach (dzięki Edycie Herbuś) czy Zielonej Górze (dzięki Urszuli Dudziak, Maryli Rodowicz). O ile w przypadku artystów sprzyja to pozytywnym konotacjom dotyczącym miasta, o tyle w przypadku kontrowersyjnych polityków niekoniecznie.
 
 
Nobilitacja na wokandach
 
Sprawy toczące się w sądach, aktualne wydarzenia, spektakularne przestępstwa także wpływały na promowanie konkretnych miejscowości. W tym kontekście wymienić można seksaferę (Łódź), sprawę porwanego i zamordowanego Krzysztofa Olejnika (Olsztyn), postępowanie w sprawie mafii węglowej (Katowice), „aferę sopocką” (Trójmiasto).
Ciekawym przypadkiem jest natomiast Szczecin, kojarzony głównie ze stocznią, której interesy nie są postrzegane w kategoriach regionalnych, ale ogólnopolskich. Wiąże się to z występowaniem w prasie materiałów dotyczących zarówno przeszłości polskich stoczni, jak i stanu finansów oraz ich przyszłości.
Niektóre z miejscowości inicjowały różnego rodzaje akcje, które stawały się ważne nie tylko dla regionu, ale i całej Polski. Tak było w przypadku Łodzi walczącej o dzień wolny od pracy w święto Trzech Króli i o ustawę zakazującą dystrybucji toreb foliowych, a także miasta Katowice, w kontekście którego dyskutowano o autonomii Śląska. Dzięki prowadzeniu istotnych z punktu widzenia interesu Polski spraw stolica konkretnego regionu ulega nobilitacji.
Lokalna polityka również zajmowała uwagę mediów drukowanych w minionym okresie. Ograniczało się to głównie do zdawania relacji z politycznych wydarzeń regionu, postanowień, spotkań itp.
 
 
Świadomość promocyjna
 
W prasie zdarzały się ponadto materiały dotyczące promowania się miast w mediach. Wydaje się, że nie wszystkie analizowane stolice są w równym stopniu świadome wagi odpowiednich działań promocyjnych. A przecież odpowiednia promocja może przynieść przeliczalne na złotówki i euro korzyści dla miasta i jego mieszkańców. W tym kontekście dużo miejsca poświęcono Wrocławiowi. Informowano, że miasto zainwestowało w działania promocyjne 1,5 mln zł. Dostrzeżono, że dzięki reklamom w zagranicznych tygodnikach, kampanii billboardowej w Niemczech, staraniom o Expo 2012, EIT, udziałowi w mistrzostwach w piłce nożnej, sylwestrom w ogólnopolskiej telewizji, festiwalowi filmowemu o Wrocławiu jest nieustannie głośno. Świadomość metod, opracowanie adekwatnej strategii promowania miasta jest niezwykle istotne dla prowadzenia skutecznych działań PR. Widać, że ulega ona poszerzeniu. Czasem jednak nieudolnie, jak było to w przypadku Białegostoku. Oczywiście w pozytywnym tonie pisano m.in. o akcji Kampanii Piwowarskiej pod hasłem „Żubr budzi Podlasie", nad którą honorowy patronat objął Prezydent Miasta Białegostoku, o inicjatywie Multimedialnej Encyklopedii Regionu, której patronują Marszałek Województwa Podlaskiego oraz Podlaski Kurator Oświaty. Jednakże oprócz tego przedstawiano relację z kampanii promocyjnej „Wschodzący Białystok”, w której kontrowersje wzbudziło nowe oficjalne logo miasta. Niestety było ono łudząco podobne do tego, którym posługuje się nowojorskie stowarzyszenie skupiające gejów, lesbijki, biseksualistów i transseksualistów.
 
Pełny raport podsumowujący cykl "Stolice Regionów" oraz raporty na temat poszczególnych miast dostępne pod adresem  http://www.press-service.com.pl/pl/stolice-regionow/
Prace graficzne wykonuje:
© Copyright by PRESS-SERVICE Monitoring Mediów
Realizacja: Ideo Powered by CMS Edito